Zdzisław Kubacki's user profile page. Match highlights, posts and more on site!“” Report User |
Wieżyca gładko wygrywa nie tracąc seta mając cały czas mecz pod kontrolą. Trener Miłosz Majka mógł sobie pozwolić na głębokie rotowanie składem. Już dzisiaj wiadomo, że na półfinał GKS uda się do Bydgoszczy. Moim marzeniem jest aby do Finału MP awans wywalczyły gospodynie no i Wieżyca ale pewnie o tym samym marzą pozostałe dwa zespoły (Police, Szamotuły). Czyli w każdym meczu pełna koncentracja i walka o każdą piłkę. Powodzenia. Wracając do meczu. Moją MVP zostaje znakomitą w tym spotkaniu i nie tylko w tym - Julia Hewelt Wynik: 3:0(25:19; 25:14; 25:18)
Ostatnio często bywam w Stężycy, bo tak jak pisałem wcześniej lubię bywać w miejscach w których się dobrze czuję. Następny plan to 29.01 (sobota) i mecz I-ligowy z AZS AWF Warszawa. Teraz do meczu. Wiadomo, że oba zespoły korzystają bardzo na ogrywaniu swoich juniorek i kadetek (nigdy nie zaakceptuje nazwy "juniorki młodsze", ciekawe kto to wymyślił? Kiedyś wybrałem się na mecz juniorek a na miejscu okazało się, że grały te młodsze tzn. kadetki, bo ktoś nie dopisał w zapowiedzi "młodsze" ale nie tylko w tym problem) w seniorskiej II lidze. Nie każdy klub ma takie możliwości. Gra jedynie w swoich rozgrywkach wojewódzkich to za mało aby liczyć na dobry wynik w młodzieżowych MP. Oba zespoły rozegrały bardzo dobry mecz i nie było żadnego odpuszczania. Fajnie się to oglądało. Trenerzy wypróbowali różne warianty gry, bo właściwie po to głównie był ten mecz. Dla mnie wynik tego spotkania był sprawą drugorzędną a ważniejsze było spotkanie z tymi wspaniałymi dziewczynami. Liczyłem na remis no i było o godz. 18.10 - 2:2 w setach ale nie wiem dlaczego sędzia się uparł i polecił rozegranie 5. seta 😉 Nie będę się rozpisywał na temat gry poszczególnych siatkarek i tylko podam mój wybór MVP. Tytuł wędruje do mojej ziomalki, gdańszczanki Oli Liedtke❤️ Wynik:3:2(25:22, 25:21, 21:25, 24:26, 15:10) UWAGA! Na początku musiałem wyciszyć ok minutowy fragment filmu ze względu na roszczenia właściciela praw autorskich do muzy w tle (Flo Rida - Club Can't Handle Me ft. David Guetta), bo film został zablokowany na całym świecie. Rzadka to sytuacja, bo przeważnie serwis YouTube nie robi tego, tylko jako "karę" wrzuca reklamy z których dochód trafia do właścicieli praw autorskich.
Na Kołobrzeskiej w Gdańsku pojawiły się liderki II ligi (2. grupa) ale na podstawie ostatnich wyników według mnie wcale nie były faworytkami tego spotkania, ponieważ po pierwsze pojawiły się w czysto juniorskim składzie (dodatkowo bez kontuzjowanej 1. rozgrywającej Julii Sobalskiej) a po drugie AZS pod wodzą Agaty Kopczyk jest na fali wznoszącej i nie pęka przed żadnym rywalem. LTS zresztą, nie ważne w jakim gra składzie, nie lubi oddać meczu bez walki. Pierwszy set to wyrównana walka ale w końcówce przy stanie 21:20 Novia pokazała charakter zdobywając kolejne 5 oczek z rzędu no i seta. Okazało się jednak, że ta sytuacja nie podłamała gdańszczanek, które w pozostałych setach zagrały wręcz koncertowo ze wskazaniem na sety 3. i 4., które wygrały tracąc zaledwie odpowiednio 13 i 16 punktów! Każdy kto zna dziewczyny z Legionowa to wie, że nie są skore do takich porażek, tym większy szacunek należy się AZS-owi. Teoretycznie gdyby gdańszczanki miały już za sobą zaległy mecz z Nike zakończony wygraną za 3 punkty to w tabeli byłyby na 2m. za Novią. Mam nadzieję, że to się ziści. Cały gdański zespół zasługuje na Wielkie Brawa ale ja jestem pod wielkim wrażeniem gry Poli Nowakowskiej. Jest niesamowita. Można sobie zadać pytanie co tak dobra siatkarka robi w II lidze? Z drugiej strony to wielkie szczęście, że zgodziła się swoją grą wesprzeć nowy projekt realizowany w Gdańsku. Szacun & Respect. Jeszcze na koniec muszę wyróżnić a robię to kolejny raz, postawę i grę znakomitej juniorki z "mojego" Starogardu, która robi niesamowite postępy zarówno w hali jak i na plaży - Kamili Dusowskiej. Wielki Talent polskiej siatkówki. Novii życzę sukcesu w Mistrzostwach Mazowsza no i oczywiście w kolejnych etapach MP Juniorek. Jestem pewien, że Paweł Kowal to gwarancja sukcesu tego bardzo lubianego przeze mnie zespołu i klubu sportowego. Wynik: 3:1(21:25; 25:20; 25:13; 25:16) Moją MVP zostaje bezdyskusyjnie Pola Nowakowska.
Wiadomość, że w Stężycy pojawi się nasza siatkarsko uzdolniona młodzież ze Szczyrku (rocznik 2004 i 2005) była dla mnie wielkim dopingiem aby w końcu odwiedzić to piękne miejsce na Ziemi. Tym bardziej, że miejscowy klub również słynie ze szkolenia równie uzdolnionej młodzieży a dodatkowo przyśpieszenie nastąpiło po sprowadzeniu się w to urokliwe miejsce wspaniałego trenera i człowieka, jakim jest dla mnie a jestem pewien, że nie tylko dla mnie - Dawid Michor. Droga do Stężycy została przeze mnie przetarta i jestem pewien, że będę się tam pojawiał. Tyle wstępu. W obu zespołach brakowało kilku istotnych zawodniczek. Za wygraną Wieżycy przemawiało większe doświadczenie ale dziewczyny ze Szczyrku generalnie nie pękają przed nikim, o czym coś wie SAN-Pajda, więc koncentracja po stronie gospodyń była wskazana. Pierwszy set to wysoka przewaga Wieżycy ale w samej końcówce SMS doprowadza do remisu lecz na wygranie seta już zabrakło argumentów. Drugi set to pokaz siły Wieżycy. W ostatnim, jak się okazało, trzecim secie SMS objął nawet prowadzenie ale to był moment w grze GKS-u w którym pokazały pełen profesjonalizm. Pełna koncentracja i skupienie po ich stronie pozbawiły SMS nadziei na sukces w tej partii. Moją MVP zostaje niesamowita Zuzanna Kuligowska. Fajnie wyglądała również gra pozostałych siatkarek Wieżycy. Świetnie rozwijają się talenty dziewczyn, które postawiły na rozwój tu w Stężycy: np. Oliwia Milkowska, Martyna Podlaska, Natalia Bandurska, Maja Malinowska. Ze strony Szczyrku największym zagrożeniem dla gospodyń była znakomita Karolina Staniszewska. Wynik: 3:0(25:23; 25:9; 25:21)
Wybrałem się do Torunia aby zobaczyć na żywo rewelacyjnie spisujący się zespół z Jarosławia i przy okazji zobaczyć jak sobie radzą w toruńskim zespole znajome mi siatkarki Paulina i Daria. Faworytkami spotkania była SAN-Pajda i ostatecznie ten zespół zwyciężył ale Budowlane rozegrały świetne zawody i bardzo utrudniały wykonanie zadania rywalkom. Zacięte były szczególnie sety 1. i 3. Oba na przewagi wygrały torunianki. W 1. MKS prowadził 21:15 by po chwili przegrywać 21:22! W końcówce seta 4. i w pierwszej połowie 5. błysnęła Aleksandra Dudek, która będąc na zagrywce zatrzymała toruński zespół. Wynik: 2:3(28:26, 19:25, 27:25, 19:25, 8:15). Tym zwycięstwem Jarosławianki umocniły swoją pozycję w czubie tabeli a Budowlani Toruń jeśli utrzymają tak dobrą dyspozycję to wygrana w kolejnych meczach jest kwestią czasu.
Ten mecz to była ostatnia szansa dla wrocławianek na zachowanie szans na awans do półfinałów MP. Z kolei S-P w przypadku zwycięstwa już bez względu na wynik niedzielnego meczu już mogła sobie ten awans zapewnić. Plan udało się zrealizować #Volley, chociaż w końcowym momencie 4. seta Jarosław był bliższy sukcesu. Prowadził 22:18 a skończyło się na 29:31. Mimo sukcesu w tym meczu #Volley nie wykorzystał szansy na awans, bo następnego dnia przegrał z Poznaniem i nie przypominał w tym meczu siebie z tego zwycięskiego meczu. W ten sposób ten utytułowany klub nieoczekiwanie zakończył swój udział na tym etapie MP. MVP - Karolina Natanek. Wynik: 2:3(25:12, 20:25, 25:17, 29:31, 13:15).
Kolejny 5-setowy i bardzo dobry mecz z udziałem Metro na MM i kolejny niestety na niekorzyść zespołu. Wynik: 2:3 (25:22,14:25, 25:23, 22:25, 11:15). Ponownie górą rywalki tym razem z Rogalińskiej. Większe doświadczenie siatkarek z Woli zadecydowało o końcowym wyniku ale Metro mimo porażki kończy turniej z podniesioną głową. MVP Julia Kabala. Szkoda, że losowanie 1/4 MP połączyło w jednej grupie dwa warszawskie zespoły Atenę i Metro. Oby to się nie skończyło brakiem awansu którejś z nich. Film to sety 1, 4 i 5 w całości pozostałe mniej lub bardziej obszernie. Moją MVP zostaje Karolina Staniszewska.
Juniorki Gedanii pewnie pokonały rywalki ze Stężycy 3:0(25:18; 25:16; 25:15). Liczyłem na bardziej wyrównane starcie mając w pamięci zwycięstwo Wieżycy, po bardzo dobrej grze, w Rumi z APS. Moją MVP wybrałem Wiktorię Piszczek, która z meczu na mecz gra coraz lepiej i jest czołową siatkarką zespołu juniorek oraz tego grającego w II lidze. Wiktoria to siatkarka, która mi się kojarzy z moimi początkami w filmowaniu młodzieżowej siatkówki, które zacząłem właśnie od Gedanii i już wtedy od pierwszego spotkania "wpadła" mi w oko i tak przy okazji "Chuda" nie jest chuda tylko w sam raz. Dzięki temu, że Chuda jest szczupła jest tak zwinna i dynamiczna na boisku. W tym meczu jej pojawienie się w polu zagrywki nie wróżyło niczego dobrego dla rywalek a pod siatką też była wielkim zagrożeniem dla przyjezdnych. Gra z nr 13 i nic sobie z tego robi a na hali na Reja jeszcze dodatkowo występuje w roli bramkarki piłki ręcznej. Szacun. Bardzo dobre spotkanie rozegrała również Marcelina Trzcińska, która poza coraz pewniejszym atakiem co jakiś czas może pochwalić się sprytnymi zagraniami na siatce. Listę wyróżnionych zamyka Sandra bez której dokładnego rozegrania Wiktoria, Marcelina i pozostałe dziewczyny nie miałyby okazji do zaprezentowania swoich możliwości. Film to sety 2. i 3. w całości a 1. z wiadomych powodów to kilka akcji początkowych a następnie od stanu 16:11 do końca.
Wszystko wskazywało, że zwycięzca tego meczu zostanie Mistrzem Mazowsza. W obu ekipach nie brakuje siatkarek z I-ligowym ...
Nie planowałem nagrywania meczu, bo w tej hali trudno znaleźć odpowiednie stanowisko do filmowania ale zawsze kamerę ...
Zarejestrowano podczas meczu Arka vs Górnik Wałbrzych w Polsat Plus Arena Gdynia.
Film/pamiątka to druga połowa czwartej decydującej partii meczu. Gedania sprawiła sobie i swoim kibicom piękny świąteczny ...
Sokół zrewanżował się Pałacowi za porażkę w tej hali w okresie przygotowawczym do sezonu, z tym że te teraz zdobyte punkty ...
W końcu wybrałem się na mecz domowy KSG w mojej ukochanej Warszawie. W Mokotowie spotkał się lider z wiceliderem ...
Po 3 latach nieobecności wpadłem do Legionowa i tak się złożyło, że akurat na derby Mazowsza. Novia mimo, że grała na swoich ...
Według zgodnych opinii ten mecz decydował o 1m. w grupie. Pierwszy set miał dość niecodzienny przebieg, bo łodzianki ...