NMC Górnik Zabrze po wyczerpującej serii spotkań z rywalami z czołówki ligi wreszcie mógł spotkać się z teoretycznie słabszym rywalem. Energa MKS Kalisz po zmianie szkoleniowca na doskonale znanego w Zabrzu Patrika Liljestranda nabrała jednak drugiego oddechu i grała z meczu na mecz coraz lepiej. Dlatego ten mecz dodatkowo emocjonował rywalizacją dwóch cenionych szkoleniowców. Trójkolorowi po raz pierwszy od dawna wypełnili protokół: pojawiło się 16 zawodników, w tym wracający Łukasz Gogola i Aleksandr Tatarincew. Jak się jednak okazało, był to straszak, bo z kontuzją wyszedł Rafał Gliński, który miał interweniować tylko w krytycznych sytuacjach. Więcej na handball.pl: http://handball.pl/kat,31,PGNiG-Superliga-M,Gornik-wyszarpuje-zwyciestwo-MKS-Kalisz-postraszyl-gospodarzy-,9680,wiadomosci.html