Content removal request!


O przeżycie... Legia walczy o przeżycie...

#PrawdaFutbolu - Roman Kołtoń po 9. przegranej Legii w 12 meczach Ekstraklasy. Maciej Wandzel wzywa Dariusza Mioduskiego, żeby leciał do Stanisława Czerczesowa - "do Innsbrucku lub Moskwy". Jakby zapomniał, jak Czerczesow nie dogadał się z Legią rządzoną przez Bogusława Leśnodorskiego w 2016, po zdobyciu mistrzostwa Polski... Legia żyje od kryzysu do kryzysu. Po Czerczesowie był Hasi, po Hasim Magiera, po Magierze Sa Pinto, po Sa Pinto Vuković, po Vukovicu Michniewicz, po Michniewiczu jest Gołębiewski. Pytanie, co by było, gdyby Mioduski zostawił Jacka Magierę w sezonie 2017/2018. Co by było, gdyby była stabilizacja na posadzie trenera? Pytanie rzecz jasna jest o politykę kadrową. Nie chcę określać kadry Legii mianem słabej, ale na pewno kadra Legii jest źle skonstruowana. Być może ma też "zepsute jabłka", jak to określają koledzy z zachodniej granicy... Marek Gołębiewski potrafi powiedzieć: "Padaka". Pytanie, czy wie, jak zarządzić tą "padaką", bo na konferencji po Stali Mielec odwołał się do zarządu... Myślałem, że w Legii na dwa tygodnie zapanuje spokój. Jednak do tego potrzebna była wygrana z podopiecznymi Adama Majewskiego... A tak się nie stało. Więc mimo przerwy na reprezentację temat Legii ciągle i wciąż będzie wałkowany...