Trzecioligowy rok 2021 trwa nieco ponad miesiąc, a już po raz drugi spotkamy się z Pomorzaninem Toruń. To dlatego, że w związku z podziałem na grupy zmienił się skład drużynowy, a w konsekwencji także kolejność rozgrywania meczów przez poszczególne zespoły. Tym razem spotkamy się w Świnoujściu, w najbliższą sobotę o godzinie 14:00. Po raz pierwszy z Pomorzaninem spotkaliśmy się przed miesiącem, 14 marca w Toruniu. Jak pamiętamy mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Obecnie młody zespół Pomorzanina, jest o 3 pozycje wyżej od Floty, z 29 punktami zajmuje 14. pozycję. Jednak szanse na prześcignięcie go już w sobotę są bardzo niewielkie, ma dużo lepszą różnicę bramek, więc Flota musiałaby wygrać różnicą co najmniej 5 goli. Do tego Pomorzanin wiosną spisuje się znakomicie, nie przegrał jeszcze ligowego meczu. Ten z Flotą był dla niego w sensie wyniku najsłabszy. Wcześniej wygrał w Wągrowcu z Nielbą, tydzień po spotkaniu z nami uzyskał cenny remis w Środzie Wielkopolskiej, a następnie wygrywał po 1-0 u siebie z Bałtykiem Koszalin i Unią Swarzędz. W międzyczasie była jeszcze wygrana 5-0 w Pucharze Polski ze Sportisem Łochowo i dopiero wczoraj przytrafiła się pucharowa porażka we Włocławku z Włocłavią. No, ale wiadomo przecież, że celem nadrzędnym torunian jest utrzymanie w III lidze, co wydaje się coraz bliższe realizacji. Dlatego nie można w sobotę dopuścić, aby uciekł jeszcze dalej. Kolejnego rewanżu już nie będzie, zatem wszyscy wszędzie muszą walczyć o zwycięstwo. A co na innych boiskach? Idealnie dla nas byłoby jakby Nielba zremisowała z Gwardią a Gryf pokonał Jarotę. Mamy słabą różnicę bramek, więc na razie gwałtowny skok w górę tabeli nie jest realny, ale przy zwycięstwie nad Pomorzaninem i wynikach jak wyżej zrównalibyśmy się punktami z trzynastą drużyną i byłaby szansa zbliżenia się do wyższych. W grupie A jak przewidywaliśmy - mecze o pietruszkę. Co prawda awans Raduni nie jest jeszcze matematycznie pewny, ale chyba mało kto wierzy, że ten zespół może wypuścić z ręki ośmiopunktową przewagę. A pewne zwycięstwo 3-0 nad wiceliderem w ostatniej kolejce, potwierdza, że jest to zdecydowanie najlepsza drużyna w grupie. I jedyna z presją wygrywania. Waldemar Mroczek