#PrawdaFutbolu #MobilnyMagazynLOTTO - Roman Kołtoń i Roman Kosecki o sytuacji Legii Warszawa po porażce z Wisłą Płock. Mistrz Polski znalazł się na ostatnim miejscu w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Na ostatnim po 16 meczach, które zagrał. W tych 16 spotkaniach było aż 12 porażek, bilans bramek 15-27! Coś niesamowitego. Efektu nowej miotły nie ma. Marek Gołębiewski na 6 meczów w lidze przegrał aż 5... I podał się do dymisji. Nie czekał na rozwój wypadków w zaległym meczu z Zagłębiem Lubin i w spotkaniu z Radomiakiem. Co zrobi właściciel Legii, Dariusz Mioduski? Poczeka do lata na Marka Papszuna? "Legia broni się przed spadkiem. I to trzeba jasno powiedzieć" - zaznacza Kosecki. I dodaje: "Bo nie jestem pewny, czy wszyscy w klubie zdają sobie z tego sprawę. Naprawdę dla niektórych nie jest to jasne. Bo myślą sobie, że Legia nie może spać. Aby nie spadła, trzeba pracować. Muszą pojawić się silne osobowości. Tacy, którzy wpłyną na szatnię. Czy są tacy piłkarze w Legii?". Gdy mówię o "zbieraninie", to "Kosa" zaznacza: "Zawsze trzeba dbać o odpowiednią proporcję między Polakami a obcokrajowcami. Ta proporcja w Legii została zachwiana".