Ta mała dziewczynka, widząc, jak mężczyzna powala jej tatę na ziemię, postanowiła go bronić. Zakradła się pod nogami sędziego i z całej siły uderzyła przeciwnika pluszowym misiem, nie wiedząc, że to tylko sport. Mama próbowała ją zatrzymać, ale sędzia nie pozwolił jej podejść. Widząc to, rywal szepnął coś do sędziego, a gdy ogłoszono wynik, tata wygrał mecz – wszystko po to, by wywołać uśmiech na twarzy córki.