#PrawdaFutbolu - Roman Kołtoń i Bożydar Iwanow (Polsat Sport) komentują wydarzenia w Legii Warszawa. W niedzielę Aleksandar Vuković przyszedł do Cafe Futbol. Powiedział kilka ciekawych historii ze swojej pracy na Łazienkowskiej 3. Później Legia przegrała w Płocku 0:1. To była 5 porażka Marka Gołębiewskiego w 6 meczu ligowym. Trener zrezygnował z pracy, o czym poinformował zawodników w szatni po meczu. Autokar Legii został napadnięty przez kiboli. Kilku piłkarzy ucierpiało - Luquinhas w szczególności, także Emreli i Lopes. Jak to w ogóle mogło się stać? Kibice biegali po stadionie w Champions League i zaatakowali fanów Borussii Dortmund, co doprowadziło do zamknięcia stadionu dla kibiców na rywalizację z Realem Madryt. To był kryzys nad kryzysy! Później kibice policzkowali zawodników za występ przeciwko Lechowi Poznań - to za Romeo Jozaka. Jednak teraz to przebiło wszystko, o czym dotychczas słyszeliśmy, czy co widzieliśmy. Piłkarze Legii zastanawiają się nad rozwiązaniem kontraktów. Żona Luquinhasa, Jessie Vidal napisała na TT: "Nigdy nie wybaczę tego, co zrobili mojemu mężowi". Piłkarze grożą rozwiązaniem kontraktów. To są potężne straty. Największą jest jednak strata wizerunkowa. W to wszystko wkracza Vuković, któremu prorokowaliśmy w Cafe Futbol: "Czasami trzeba będzie wkraczać do pożaru". I wkroczył, po tym jak Dariusz Mioduski odrzucił kandydaturę Leszka Ojrzyńskiego. Wolał powrót do Vuko, z którym pracował ponad 500 dni...