Z pewnością nie tak wyobrażali sobie sympatycy Wisłoki inaugurację piłkarskiej wiosny przy parkowej. Dobra dyspozycja gości z Wólki Pełkińskiej nie może jednak dziwić - faktem jest, że tracą oni zaledwie punkt do liderujących potentatów z Krakowa i Lublina.
W meczach z udziałem Wisłoki Dębica pada najwięcej goli w całej lidze. W ostatnim spotkaniu przeciwko ŁKS-owi Łagów kolejne cztery. Na nieszczęście dla biało-zielonych trzy padło łupem gości ze świętokrzyskiego. Jak widać na obrazkach, kibice KS-u mobilizują się na spotkanie 16 października w Tarnowie z tamtejszą Unią. Można je będzie zobaczyć na naszej platformie polsport.live!
Identycznym wynikiem jak z Lewartem, zakończyła mecz Wiązownica z Wisłą Sandomierz, chociaż po przebiegu pierwszej połowy nikt chyba nie przewidywał podziału punktów. Mieszane uczucia po tym meczu z pewnością ma Wojciech Trochim, który po kapitalnym golu w pierwszej połowie, w drugiej zaskoczył swojego bramkarza... Na koniec wypowiedzi trenerów obu drużyn podczas pomeczowej konferencji prasowej.
Derby daleko od domu. Na neutralnym terenie w Stalowej Woli musiało odbyć się spotkanie Sokoła Sieniawa z Wólczanką Wólka Pełkińska. Przez większość spotkania "gospodarze" wyglądali dużo lepiej niż rywale, jakby na prawdę grali u siebie. Wystarczyło jednak kilka chwil, żeby z kontrolowanego meczu i pewnego zwycięstwa skończyło się "na styku".
Jeszcze nie skończył się luty, a już byliśmy świadkami inauguracji rundy wiosennej w III lidze. Na bocznym boisku w okolicach stadionu Wisłoki, gospodarze nadzwyczaj łatwo uporali się z Siarką Tarnobrzeg. Goście do reszty rozsypali się po czerwonej kartce Bartosza Sulkowskiego w 56 minucie. W ekipie gospodarzy praktycznie wszyscy zagrali dobre zawody, ale za udział przy bramkach wyróżnić trzeba tercet - Zygmunt, Siedlik, Sojda.
Najciekawsze fragmenty spotkania Sokoła Sieniawa z Wisłoką Dębica. O podziale punktów zadecydowały dwa rzuty karne. Szczególnie ten podyktowany w doliczonym czasie gry wzbudził sporo kontrowersji. Ostatni mecz w drużynie gospodarzy zaliczył kapitan Sebastian Padiasek.
Zapraszamy na najciekawsze fragmenty spotkania pomiędzy Wisłoką Dębica i Wisłą Puławy.