Na stadionie takie pustki, że okrzyki trenera Seveli niosły się echem :) Oprócz tego żółtko dla Starzyńskiego i lekka kłótnia między Sevelą a sędzią, rzut wolny dla Jagi który o mało co nie wszedł (wskutek kiksu Chodyny)
Alan Czerwiński się cieszy, ale tak ciut mniej niż reszta ;)
Za rok może nam tak będą szpaler robić :)